Pisałam, że chciałabym zobaczyć jak Mała się uśmiecha otoczona wszystkimi kartkami. To, co zobaczyłam przeszlo moje najśmielsze oczekiwania. Ryczałam jak bóbr. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sami zobaczcie:
KONIECZNIE tu Gazeta.pl i tu Dailymail.co.uk.
A tu dwa wpisy z fb ze zdjęciami:
"Dziś Oliwunia zobaczyła wszystkie swoje paczki i kartki w całej okazałości ponieważ to co było pokazane jej wczoraj w dniu urodzin była to tylko mała namiastka .Wszystko by sie po prostu nie zmieściło w sali, reszta czeka na nią u wujka w 2 garażach :) Wszystko to wasza zasługa<3"
Zdjęcia z artykułów i te z garaży robią wrażenie, prawda:)?
Jeszcze wpis z podziękowaniami od mamy Oliwii:
"Kochani nie wiem jak "ubrać" w słowa to co czuję .Nie umiem tak ładnie pisać jak nasza Nikola:) Może zacznę od początku.Wczorajszy dzień był pełen wrażeń.Oliwusia była w ogromniastym szoku. Mówiąc po ludzku "zatkało ją" :) Tak naprawdę rozkręciła się dopiero w domu .Można było ujrzeć u niej prawdziwy szczery uśmiech ..prawdziwe szczere zadowolenie:) Rozpakowywała paczuszki i kartki , każdą ogladała i zachwycała ."Mamusiu zobacz jaka ta śliczna " Dziś otwiera drzwi kurierom ponieważ paczki dalej przychodzą a ona dumna że już wie że to dla niej:) "To jak? to nie były wcale nakrętki?" Chciałam Wszystkim serdecznie podziękować ponieważ kamer itd itp wczoraj było mnóstwo ale każdy wyciął i sklepał sobie jak się podobało a to o co apelowałam jakoś umknęło .Więc podziękowania oczywiście dla Marty Jagiełło która wymyśliła tą cała karteczkową akcję .Dla Pani Marii która zorganizowała salę a oprócz tego przecudnie ją udekorowała i wyeksponowała kartki .Ja jako mama palca do tego nie przyłożyłam , poszłam na "gotowca" i byłam równie zaskoczona co Oliwusia.Podziękowania dla naszej kochanej POCZTY POLSKIEJ która udźwignęła ogrom tych kartek i bardzo pomagała nam w ich transportowaniu. Wszystkim firmom kurierskim również.Uli która razem z Martą założyła wydarzenie o Oliwkowej kartce i która robiła sliczne plakaty.Kochanym sąsiadom z ul.M.C.Skłodowskiej którzy pomagali to wszystko wynosić z mieszkania i odbierali nasze paczki gdy nas akurat w domku nie było:) Ale największe podziękowania dla Nikoletty Kałużyńskiej ponieważ to ona "opiekowała" się wami tutaj wszystkimi ,odpisywała na wasze wiadomości ,odpowiadała na wasze pytania. A przede wszystkim wspierała mnie psychicznie nie teraz przez ten miesiąc ale przez ostatni rok kiedy nasze słoneczko zachorowało.Wraz z Nikolą wspierały nas koleżanki z portalu dla mam NM to one szybko zareagowały kiedy się dowiedziały że Oliwka rozchorowała się .Dziękuję<3 Dla nas Oliwusia jest cudem ,jest naszym najukochańszym dzieckiem.I dla każdego rodzica JEGO dziecko jest najważniejsze.Tak jak Oliwka dla nas .Ale Oliwusia nie jest jedynym chorym dzieckiem i będę apelować o pomoc dla wszystkich szkrabów ponieważ RAZEM MAMY WIELKA MOC <3 DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM KOCHANI<3"

